Wiersz Samuiła Marszaka „Od jednego do dziesięciu. Wesołe liczenie” to jedno z najlepszych i niezwykle popularnych dzieł dziecięcych do nauki liczenia.
Słuchając lub samodzielnie czytając błyskawicznie zapadające w pamięć wersy, dziecko bez wysiłku i z przyjemnością zapamiętuje liczby od 1 do 10. Ale to nie jedyna zaleta książki. Proste i przystępne wiersze uczą nie tylko liczenia, ale i spraw codziennych:
„Bo koty nie jedzą z łyżki”;
„A jak nie położysz się do łóżka — będziesz kopał nosem”;
„Siedem nocy i dni w tygodniu”;
„Czerwone światło — przejazdu nie ma, żółte — bądź gotowy do drogi, a zielone światło — jedź”.
Wspaniały tekst organicznie dopełniają rysunki Włodzimierza Konaszewicza. Nasyca on cyfry żywymi cechami i wprowadza do książki nieistniejących w tekście zabawnych stworków. Oni wożą cyfry w wózku, powstrzymują jedynki od bijatyki, smucą się, gdy zostają skreślone, z radością popychają cyfry do zer, piją herbatę przy stoliku dla lalek, jeżdżą na zabawkowym wywrotce, karmią koty mlekiem i wykonują wiele innych wesołych i pożytecznych czynności.
Książka jest polecana do czytania przez dorosłych dzieciom w wieku przedszkolnym, wspólnego oglądania znakomitych obrazków i opanowywania przez maluchy początkowego liczenia. Książka jest również dobra do pierwszego samodzielnego czytania.