W małej prozie Władimira Miedwiediewa absurdalne, nadprzyrodzone i rzeczywiste splatają się tak bezszwowo, że nie zawsze wiadomo, gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie. Smutek, rozpacz, wyczerpujący ból oraz nagle obudzone poczucie obowiązku popychają bohaterów do niezwykłych czynów.
Zapoznają się z nieczystością, wykorzystują magiczne artefakty i odkrywają w sobie nadludzkie zdolności, pozostając przy tym zwykłymi ludźmi: przerażonymi, zdezorientowanymi, nie zawsze kryształowo uczciwymi lub tymi, którzy kierują się wyższymi ideami w imię ustanowienia światowego porządku.
I okazuje się, że żadna magia nie może pokonać zwykłych ludzkich słabości. Zresztą duchom i diabłom także nieobce jest coś ludzkiego.