Epicka historia o ludziach, Indiach i medycynie.
Południowe Indie, rodzinne tajemnice; słonie, które z łatwością przychodzą w odwiedziny na obiad; tajemnicze duchy zamieszkujące podziemie; medycyna, jej romantyzm i brutalna rzeczywistość; niszczycielskie namiętności i uzdrawiająca mądrość. A także przygody, marzenia, wiele kolorów, dźwięków, światła, ludzkich historii wplecionych w historię Indii.
Wszystko zaczyna się w 1900 roku, a kończy na początku lat 70., chociaż tak naprawdę wcale się nie kończy. Historia kilku pokoleń rodziny indyjskich chrześcijan z Kerali, niezwykle związana z historią szkockiego lekarza z Glasgow, którego los zaprowadził do Indii. Ale powieść Abrahama Verghese’a to nie tylko rodzinna saga w egzotycznych dekoracjach. To mądra i dobra opowieść o tym, że rodzinę tworzy nie pokrewieństwo, a wspólnota losu; że wybór zawsze jest możliwy, ale nie zawsze mamy siły, aby go dokonać; że wszyscy jesteśmy na zawsze powiązani ze sobą naszymi działaniami i bezczynnością, i że nikt nie pozostaje sam.