Minęły trzy lata od pożegnania z przyjaciółmi i powrotu do rodzinnego świata, a Kapon rzadko wspomina, że był kiedyś stalkerem. Znowu stał się programistą, Andriejem Kozuchowem, lub, jak nazwał go kiedyś twórca Wasyuta, „hakerem w dobrym tego słowa znaczeniu”. Ale dawnych stalkerów nie ma. Tym bardziej, że obecna praca Kapona jest bezpośrednio związana z podarowanym przez cyborga Zana logicznym blokiem, dzięki któremu haker z kolegami stworzyli superkomputer z sztuczną inteligencją – IREM.
Niektóre dziwne, niepokojące wydarzenia sprawiają, że Kozuchow zaczyna zdawać sobie sprawę, że Strefa Północy nigdzie nie zniknęła: wokół tajemniczego miasteczka pojawia się coraz więcej niedźwiedzi; nagle zawodzą hamulce jego wiernego SUV-a, co niemal kosztuje go życie; i czasami ma wrażenie, że czyta cudze myśli... Ale najgorsze jest to, że kilka osób, w tym sam Andriej, zaczyna mieć ten sam sen, identyczny w każdym szczególe: wybuch Kołskiej elektrowni jądrowej, która znajduje się całkiem blisko nich. Czy nadeszła pora, by przypomnieć sobie słowa wypowiedziane w starożytności: „Bójcie się Danaończyków, którzy przynoszą dary”?