Isabel Allende — supergwiazda literatury latynoamerykańskiej obok Gabriela Garcíi Márqueza, jedna z najsławniejszych kobiet Ameryki Południowej, posiadaczka licznych nagród, autorka książek tłumaczonych na dziesiątki języków i wydawanych w sumarycznych nakładach, które niezmiennie zbliżają się do stu milionów egzemplarzy. «Eva Luna» (1987) — jej wczesna powieść o tym, że w końcu nic nie jest ważniejsze niż historie w tym świecie. Generały, naukowcy, partyzanci, bandyci, właścicielka burdelu, szaleńcy, łajdacy, święci... «Eva Luna» — opowieść o opowiadaczce, powieść o sierotce, pomocy domowej, pracownicy fabrycznej, scenarzystce, posiadaczce burzliwej biografii i bujnej wyobraźni. Tutaj mówi Eva Luna — Oliver Twist, Szeherezada i baron Münchhausen, trickster, kamień milowy, przenikliwa świadek, która wyciągnie rękę pomocy lub po prostu, obdarowując ciekawskim spojrzeniem, zapamięta, zachowa pamięć, a potem opowie o tym, co widziała.