Jeśli już umierać — to z telewizorem! Pułkownik Degtjariew mężnie znosił ból w gardle i temperaturę trzydzieści sześć i osiem, leżąc w łóżku i klikając pilotem. Ale jak należy się przeziębić, tak mu się nie udało. Do biura jego agencji Tych zwrócił się bogaty przedsiębiorca Filip Marini. Powiedział, że jego żona Flora utonęła półtora miesiąca temu. Filip oszalał z rozpaczy, a niedawno w restauracji zobaczył swoją przyrodnią siostrę Annę z ulubioną torebką Flory. A przecież ta torebka, wykonana na zamówienie, istnieje w jedynym egzemplarzu… Jak mogła się znaleźć u Anny? Filip prosi detektywów, aby porozmawiali z jego siostrą i dowiedzieli się, skąd ma tę rzecz. Tym bardziej że wszystkie inne kosztowności zmarłej są na miejscu... A co jeśli to jakoś jest związane z śmiercią Flory? Daria Wasiłiewa i Aleksander Degtjariew biorą się do pracy i odkrywają, że wszyscy uczestnicy dramatu nie są tymi, za których się podają. I co więcej — nawet nie są tymi, za których się uważają. No jak tu nie zwariować?! Daria Doncowa — najbardziej popularna i poszukiwana autorka w naszym kraju, ulubienica milionów czytelników. W Rosji sprzedano ponad 200 milionów egzemplarzy jej książek. Jej twórczość napełnia serca i dusze światłem, optymizmem, radością, pewnością jutra! Doncowa to niesamowita pracoholiczka! Nie znam żadnego innego pisarza, który tyle by pracował. Traktuję ją z szacunkiem, jako wzór pisarskiej pracowitości. Kobiety potrzebują wsparcia psychologicznego i otrzymują je od Doncowej. Sama w swoim czasie przeczytałam kilka powieści Doncowej. Czytają ją bardzo różni ludzie. I bardzo zapracowane business lady, aby na chwilę wyłączyć głowę, i gospodynie domowe, które mają przerwę 15—20 minut między odwożeniem i odbieraniem dzieci. — Galina Juzefoewicz, krytyk literacki