Elya, Tyoma i Belka niespodziewanie zbierają się wszyscy razem w rodzinnym domu. Każdy z nich przeżywa wewnętrzny konflikt, nie mając odwagi otworzyć się przed bliskimi.
Elya, najstarsza, od dzieciństwa szczerze wierzyła, że nie jest zdolna do miłości. Przyzwyczaiła się do wyboru siebie i unikania relacji, ale przypadkowe spotkanie w barze przewraca jej życie do góry nogami.
Tyoma nie może się otrząsnąć po bolesnym rozstaniu z dziewczyną. Zanurza się w odmęty samozniszczenia i toksycznych wspomnień.
A ich młodsza siostra Belka kontaktuje się z tajemniczym nieznajomym, stawiając pod znakiem zapytania swoje zaręczyny. Ma dość bycia dla wszystkich dobrą i prawidłową, ale nie wie, jak inaczej się zachować.
Próbując znaleźć wyjście z sytuacji, troje z nich staje się sobie bliższe niż kiedykolwiek. Ale czy będą w stanie zrozumieć, czego tak naprawdę pragną i w czym tkwi prawdziwe szczęście?
W rywalizacji ironii zawsze jest faworyt – życie. Żaden człowiek nie jest w stanie na tak subtelny, wyrafinowany sposób drwić z innych ludzi, sytuacji, a co najważniejsze – z planów, które tak pewnie i zdecydowanie budujemy.