Przez grzbiet Dramowy, kraj śnieżnych duchów i niedostępnych górskich szczytów, wiedzie droga Laneka i jego przyjaciół do stolicy Nowego Imperium. Lecz wydaje się, że pani losu odwróciła się od nich. Burza zaskoczyła ich nieprzygotowanych, wóz się złamał, niezrozumiałe stwory zaatakowały konwój, a później jeszcze Nadgórski wąwóz wyschnął. Jeśli w kanale nie będzie wody, barki pozostaną przy przystani — a wtedy gwardziści z pewnością złapią uciekinierów.
Kto pomoże obcym w osadzie górników-dramańskich, kto ich ukryje przed wszystkowidzącym okiem mechanicznego posłańca Równowagi? Dobrze, że straż i zarządcy mają inne zmartwienia: wśród pozostających bez pracy łodziarzy-ulganów narasta niepokój.
Czy czwórka wędrowców zdoła wydostać się z Zmiejego Gniazda na ostatniej barce, czy będą musieli rozwiązać zagadkę: dlaczego kanał nagle wyschnął? Czy dowiedzą się, skąd na drzwiach porzuconego domu herbu rodu Antamarów i jaka klątwa czyha pod przykrytymi mgłą ruinami zapomnianego królestwa weltonów-gigantów?