W Samain Town bycie nienormalnym – to norma.
Bo tutaj żyją oni: syrena na wózku inwalidzkim; królowa wróżek, nieszczęśliwa w miłości; wampir, który boi się krwi; i oczywiście Bezgłowy Jack, główny symbol miasta i jego strażnik.
Jack marzy tylko o jednym – przypomnieć sobie, gdzie podziała się jego głowa, i aby chociaż jeden rok minął bez incydentów.
Jednak z nadejściem października wszystko znów idzie nie tak.
Najstraszniejsza rzecz dla mieszkańców Samain Town wcale nie jest śmierć.
Najstraszniejsza jest sytuacja, gdy do miasta wiecznej jesieni nagle przychodzi lato i Uśmiechnięty Człowiek. Który ogłasza, że od tej pory Samain Town należy do NIEGO.