Kiedy jeszcze czekać na cuda, jak nie w Święta i Boże Narodzenie! Tylko jeden człowiek w Londynie nienawidzi świąt. Jak to możliwe, żadnej korzyści: ludzie się bawią, a nikt nie chce pracować! Tak myśli pan Scrooge, ponury skąpiec, który kocha...
tylko pieniądze. Czy można się dziwić, że to właśnie do niego przychodzą od razu trzy duchy Świąt. I duchom potrzeba było wysiłku, aby Scrooge zmienił swoje podejście zarówno do otaczających go ludzi, jak i do życia.
O takim niespodziewanym przemienieniu człowieka chcę poznać wszystkie szczegóły. Taką możliwość, razem z tekstem Dickensa, dają barwne ilustracje artysty Maksyma Mitrofanowa, który w swoich rysunkach postarał się nie pominąć ani jednej postaci, ani jednej ważnej szczegóły tej magicznej świątecznej historii.
Kiedy jeszcze czekać na cuda, jak nie w Święta i Boże Narodzenie! Tylko jeden człowiek w Londynie nienawidzi świąt. Jak to możliwe, żadnej korzyści: ludzie się bawią, a nikt nie chce pracować! Tak myśli pan Scrooge, ponury skąpiec, który kocha tylko pieniądze. Czy można się dziwić, że to właśnie do niego przychodzą od razu trzy duchy Świąt. I duchom potrzeba było wysiłku, aby Scrooge zmienił swoje podejście zarówno do otaczających go ludzi, jak i do życia.
O takim niespodziewanym przemienieniu człowieka chcę poznać wszystkie szczegóły. Taką możliwość, razem z tekstem Dickensa, dają barwne ilustracje artysty Maksyma Mitrofanowa, który w swoich rysunkach postarał się nie pominąć ani jednej postaci, ani jednej ważnej szczegóły tej magicznej świątecznej historii.
Bądź pierwszym, który dowie się o naszych aktualnych rabatach, ofertach i nowych produktach!
Check icon
Dodano do koszyka
Check icon
Dodałeś do ulubionych
Wyprzedane
Produkt jest obecnie niedostępny na magazynie.
Dostępny
Produkt dostępny na magazynie. Dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.
Na zamówienie
Produkt dostarczany jest bezpośrednio od wydawnictwa. Realizacja zamówienia trwa do 14 dni, dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.