Pisma groźbami do kupca Nikodima Kretowa, podpalanie jego barek, rabunki konwojów i bunt w fabryce w tajdze Tesińskiej - wszystko to wskazuje, że bracia Kretowowie mają kogoś, kto bardzo chce ich skłócić.
Podejrzenie pada natychmiast na młodszego, Michaiła Kretowa, - przy podpaleniu statku «Amur» i magazynów w fabryce widziano niby jego.
Jednak Michaił ma żelazne alibi. A agent policji śledczej, Aleksiej Poliakow, który przybył do Tesińska pod przykrywką inżyniera górniczego, może to alibi potwierdzić.
Podczas pożaru magazynów był w domu kupca razem z miejscowym nauczycielem i jego siostrzenicą Maszą, którą raniona strzałą z procy, wyraźnie przeznaczoną dla Michaiła…
Ale sam Aleksiej wcześniej wpadł pod osuwisko, ewidentnie przez kogoś sprowokowane.
W tym wszystkim widać czyjąś zręczną rękę…