Fascynujący suspens i interesujące refleksje filozoficzne, epicki rozmach i szczegółowa uwaga poświęcona losowi każdego bohatera, żywe, bystre dialogi i niezrównana intonacja autora — wszystko to znajdziesz w powieści Aleksa Tarna „Cztery owce przy strumieniu”. Dżamil Szade, jeden z liderów Hamasu, jest mądry, przebiegły i bezlitosny. Kapitan Clive, oficer Sherutu, nie ustępuje mu w inteligencji i przenikliwości. Idzie za Dżamilem krok w krok, aby go znaleźć i unieszkodliwić — to kwestia honoru. Ale Clive ma słabe miejsce — Leila, siostra Dżamila. Brat wykorzystuje ją jako „żywą bombę” i podsyła do wroga. Ale wszystko idzie niezgodnie z planem: wkracza miłość. A wiadomo, że ona nie uwzględnia geopolityki. To mogłaby być historia Bonnie i Clyde'a. Lub — bardziej romantycznie — Romea i Julii. Ale stała się historią Clive'a i Leili, niepodobną do żadnej innej. Ale dla tych, którzy znają przypowieść o czterech owcach, w finale tej historii nie ma nic zaskakującego — napić się z strumienia i przeżyć mogła tylko ta owca, która pamiętała o ostrożności. A wszyscy wiedzą, że to właśnie jest najtrudniejsze. miłość, przypowieść, przeciwstawienie, nowoczesna proza.